Nad Jordanem

Od początków chrześcijaństwa pielgrzymi udawali się ze czcią nad Jordan, by zobaczyć miejsce, „gdzie kapłani wyryli swe ślady w wysuszonym łożysku rzeki”, ,,gdzie na rozkaz Eliasza i Elizeusza wody, stanąwszy z jednej i z drugiej strony, pozostawiły wolne przejście środkiem rzecznego koryta-‚ i przede wszystkim „gdzie Pan przez swój chrzest oczyścił fale, które były nieczyste z powodu potopu i wyniszczenia całego rodzaju ludzkiego”. W starożytności liczni kate¬chumeni przybywali tutaj, by być ochrzczeni w tym samym miejscu, gdzie przyjął chrzest Baranek Boży, który gładzi grzechy świata (J 1,29). Szczególny napływ wiernych miał miejsce w uroczystość Objawienia Pańskiego (Epifanii), kiedy Kościół, zarówno zachodni, jak przede wszy¬stkim wschodni, obchodzi pamiątkę chrztu Jezusa w Jordanie. W dzień ten nie tylko katechumeni mający przyjąć chrzest, ale cały lud, w ślad za sprawującymi liturgię kapłanami, zstępował, by zanurzyć się w uświę¬conych falach, każdy owinięty w prześcieradło, które zachowywano aż do złożenia do grobu.

 
 

Więcej artykułów w kategorii Morze martwe

 
 

Share this Post



 
 
 
 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *